Czternastolatek na motocyklu bez uprawnień zatrzymany w Wojnowicach
Zatrzymanie na ul. Dworcowej
W piątkowy wieczór policjanci z nowotomyskiej drogówki zatrzymali do kontroli motocyklistę na Suzuki Cross. Po sprawdzeniu okazało się, że kierujący miał zaledwie 14 lat i nie posiadał uprawnień do kierowania. Motocykl nie miał numeru rejestracyjnego, ważnego przeglądu ani obowiązkowego ubezpieczenia.
Tylko pojeździć po polu - nastolatek
Mandat i odpowiedzialność opiekuna
Matka nastolatka została ukarana mandatem w wysokości 300 zł za dopuszczenie do prowadzenia pojazdu osobie nie posiadającej wymaganych uprawnień zgodnie z art. 96 § 1 pkt 2 kodeksu wykroczeń. Policjanci podkreślają, że nawet krótkie przejażdżki bez uprawnień niosą poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Co grozi nieletniemu
W przypadku osoby w wieku 14 lat sprawa zostanie skierowana do sądu rodzinnego. Sądem mogą zostać orzeczone m.in.:
- zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów lub pojazdów określonego rodzaju,
- nadzór kuratora,
- zobowiązanie do określonego zachowania, na przykład udziału w zajęciach wychowawczych,
- środki wychowawcze przewidziane w ustawie o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich w skrajnych przypadkach.
Sąd bierze pod uwagę okoliczności zdarzenia, motywacje i postawę nieletniego. Szczere wyjaśnienia i trzeźwość mogą działać na korzyść nastolatka, jednak odpowiedzialności prawnej nie da się całkowicie uniknąć.
Przesłanie do rodziców
Przypadek z Wojnowic jest przestrogą dla opiekunów. Pozwalając dziecku na prowadzenie pojazdu bez uprawnień rodzice narażają je na realne niebezpieczeństwo i sami mogą ponieść konsekwencje prawne. Jeden nieprzemyślany gest zgody może skończyć się nie tylko mandatem, ale też poważnym wypadkiem.
Trochę refleksji z uśmiechem
Można powiedzieć, że młody kierowca chciał poczuć się jak dorosły, jednak zapomniał o najważniejszym — dorośli mają prawo jazdy. W tej historii jedyny przeciąg, który poczuła matka, przyszedł z portfela po mandacie. Morał jest prosty: zanim dasz dziecku motocykl, daj mu zdrowy rozsądek.
źródło informacji: podkom. Barbara Sobieszek / policja.pl









